Taka ciekawostka, nie wiem czy wiecie ale w Krakowie jest zegar słoneczny i to taki całkiem profesjonalny. Mieści się w domu przed tym nieszczęsnym podziemnym bawilonem znajdującym się pod rowerem, Na które miasto udało chyba kilkanaście milionów złotych, a na który teraz zupełnie nie ma pomysłu.
Zegar słoneczny stoi więc na środku pustego placyku ale jest też pewną atrakcją tej okolicy.
Ostatnio zmieniony 02 maja 2025, 17:21 przez Nowy, łącznie zmieniany 1 raz.
Choć coś mi się zdaje, że taki instalacja może kiedyś trafić w inne, lepsze miejsce, jeśli tego pawilonu nie uda się sensownie wykorzystać.
Wiedzieliście, że w ogóle coś takiego jest w Krakowie? Jak myślicie, ile to kosztowało? Ile coś mi się zdaje, że niemało. To ktoś z prywatnej kasy ufundował czy z miejskich środków poszło?
Ostatnio zmieniony 02 maja 2025, 17:21 przez Nowy, łącznie zmieniany 3 razy.
W ogóle cały ten placyk, to w paradygmacie lat 90 i 2000 jest zrobiony. Czyli jak najmniej zieleni, jak najwięcej betonu / kamienia / kostki. Może i ciepławo w upalny dzień, ale sprzątać liści i kosić trawy nie trzeba.
To teraz pewnie przez pół roku i tak nie będzie wskazywał godziny, przynajmniej w oparciu o naturalne promienie słoneczne.
Cały ten pawilon po sąsiedzku, to jakoś absurdalnie źle wydane pieniądze. Ciekawe, jaka będzie jego przyszłość, ale chyba tam trzeba niemałych pieniędzy na remont.
Zdaje się, że jest jakiś pomysł na ten plac i sam podziemny pawilon.
Podobno ma tam powstać Muzeum Wisły albo Muzeum Rzek Krakowa albo coś takiego, to słyszałem kilka wersji. Ciekawe czy będzie tak, że przy tym muzeum, to pojawią się aktywiści do różnych wodnych mas krytycznych i takich imprez na Wiśle?
Zdecydowanie ten plac nie wygląda teraz atrakcyjnie, ale może by mieć jakiś lepszy pomysł na to jednak?