
To Park Skalskiego w Czyżynach, który chyba wiosną, a może to już było lato, był gruntownie sprawdzany przez ekspertów, tzn. sprawdzany był stan drzewa, sporo z nich poszło do wycinki w związku z tym. To wszystko po wypadku, który się tam wydarzył nie tak dawno, że konar spadł na kobietę.

Nie minęło dużo czasu, a tu, po większej wichurze, w Parku Skalskiego taki widok. To też świadczy o tym, że co by nie robić, to z drzewami, zwłaszcza większymi zawsze wiąże się pewne ryzyko.

