wst102 pisze:Mnie trochę bawi podejście: domek, szereg pod Krakowem okej. Mieszkanie na obrzeżach Krakowa - oj zadu***ie. Przecież, żeby dojechać np. Z Brzegów, Grabi czy nawet Niepolomic to trzeba minąć Skwer Harmonia. W kontekście lokalizacji i dojazdów nie ma logiki w takich wywodach.
Byłam tam X razy i smrodu nie było, podejrzewam że tak z 70 razy
Wg mnie miejsce jest git, korki jak na Lindego (a taniej o 4 tys. zł) albo na Bunscha, więcej przestrzeni póki co, tramwajem nie jeżdżę.
Miejsce ma zły PR ale samo osiedle jest bardzo ładne, z dużym potencjałem.
Nie ma tam patologii jak w NH lub Kurdwanowie (jak na razie).
Każdy ma swoje widzimisię.
No i nie ma tam kadry menadżerskiej która może w Krakowie drastycznie wznowić podać mieszkań na rynku wtórnym z powodu straty pracy/ braku zdolności kredytowej (wizja Krakowskiego Detroit).
Lokalizacja z zrównoważonym ryzykiem i mocnym potencjałem na wzrost.
No i niedługo otworzą obwodnicę w stronę NH a więc otworzy się tez wyjazd na Waw-ę stamtąd, będzie to łatwiej sprzedać/ wynająć.
Fajne to są Zabłocia itp po ale kosztują 20.000 zł./m2.
W starym mieszkaniu na Dąbiu po 15.000 zł nie chciałabym mieszkać, lepiej patrzeć na nowe ściany i nowe wnętrza a nie coś co już zużywali nasi dziadkowie i rodzice.