"Dopasowane" na teraz czy "perspektywiczne" na przyszłość?

Forum dla osób, które zastanawiają się jaka lokalizacja mieszkania w Krakowie jest najlepsza? W której dzielnicy Krakowa dobrze się mieszka? Ciekawe mijsca w Krakowie i Małopolsce.
Florart
Posty: 11
Rejestracja: 30 lip 2026, 20:33

"Dopasowane" na teraz czy "perspektywiczne" na przyszłość?

Postautor: Florart » 30 lip 2026, 21:03

Dzień dobry!

Chciałbym poradzić się w temacie zakupu mieszkania.

Szukam czegoś z dobrym dojazdem MPK do centrum - padło do Mistrzejowice z racji zmodernizowanej linii tramwajowej oraz dworca Kraków Piastów.

Niestety okolica Piasta Kołodzieja jest już dość mocno wysycona inwestycjami, a do tego deweloperzy oferują - powiedzmy - mocno kompromisowe rozwiązania w rodzaju kłopotliwych platform garażowych czy ograniczeń w dostępie do komórek lokatorskich (których często nie ma).

Po wstępnej selekcji mieszkań stanąłem przed dylematem: kupić mniejsze mieszkanie (przedostatni etap, VI, Piasta Park) - standardowe 50 m2 z dwoma pokojami i aneksem z dziennym, ale jedynie z zewnętrznym miejscem postojowym i bez żadnej choćby najmniejszej komórki lokatorskiej - które będzie dobre na teraz, ale niekoniecznie jeśli pojawi się kiedyś w moim życiu dziecko. Ewentualnie wybrać mieszkanie 4 pokojowe, które radykalnie przekroczy zakładany budżet, gdzie będę miał aż nadto wolnej przestrzeni i małą komórkę lokatorską (deweloper nie oferuje dla mniejszych...). Finansowo powinienem dać radę, ale to nie będzie zbyt komfortowe. Inna opcja to czekanie 1,5 roku (jestem na dość tanim wynajmie) aż powstaną kolejne inwestycje w bardziej peryferyjnych częściach tej dzielnicy (przede wszystkim mam na myśli "MISTA" na Mistrzejowickiej, chociaż tutaj z tramwaju to już będzie dłuższy spacer, nie wspominając o dworcu PKP), gdzie kupię mieszkanie wielkościowo "optymalne" (61-72 m2) z większą możliwością przearanżowania w razie powiększenia rodziny, a także wolnostojącym miejscem w garażu czy komórką lokatorską.

Wobec mojego dość konserwatywnego nastawienia (nie lubię zmian, jak już gdzieś zapuszczę korzenie, to zostaję na długo), czuję pokusę nadwyrężenia budżetu i kupienia czegoś większego, ale z drugiej strony może i te 50 m2 byłoby wystarczające dla rodziny 2+1, jeśli wykończenie zostanie wykonane "z głową"? Zasugerowano mi też, że łatwiej będzie sprzedać większe mieszkanie z lepszymi przynależnościami i przenieść do do mniejszego jeśli moje plany życiowe się zmienią, niż w drugą stronę. Natomiast biorąc pod uwagę zmiany demograficzne (coraz mniej dużych rodzin) i peryferyjny charakter dzielnicy, która mnie interesuje, to mam osobiście wątpliwości, że tak będzie.

Podzielcie się proszę własnym doświadczeniem i perspektywą, abym mógł podjąć lepszą decyzję. Dziękuję! :) Pozdrawiam!


KlientS
Posty: 216
Rejestracja: 01 wrz 2024, 21:45

Re: "Dopasowane" na teraz czy "perspektywiczne" na przyszłość?

Postautor: KlientS » 30 lip 2026, 21:57

Florart pisze:Dzień dobry!

Dzień dobry.
Widzisz, jestem nie tak dawno po zmianie mieszkania z takiego, które kiedyś wydawało mi się docelowe, na takie, które (mam nadzieję) jest już tym docelowym. Nawet okolice podobne, bo też w okolicach tej budowanej linii tramwajowej do Mistrzejowic.

Gdybym był na twoim miejscu i miał możliwości ogarnięcia mieszkania docelowego, to raczej w to bym szedł, bo to później nic fajnego szukać kolejnego. A jeśli masz możliwość znaleźć coś zadowalającego, ale kosztem czekania 1,5 roku, to moim zdaniem to nie jest jakoś dużo czasu i tak naprawdę dosyć szybko mija. Chyba, że to 1,5 roku aż pojawi się coś nowego w budowie i do tego jeszcze 2 lata zanim zbudują? To wtedy faktycznie sporo.

U nas zmiany niejako zostały wymuszone przez to, że rodzina została założona, później się powiększyła, najpierw +1, ale jeszcze jakieś plusy doszły. Mieszkanie zmienione może nie na jakieś gigantyczne, ale jest i dodatkowy pokój do pracy (poza sypialniami dla wszystkich), komórka lokatorska (potwierdzam, że to ważna sprawa), a i miejsce w garażu jakieś. Jeszcze co do miejsca postojowego, to zewnętrzne, to zawsze coś, ale do odśnieżanie, skrobanie, bieganie do samochodu przy złej pogodzie - miejsce w garażu, to jednak jest zmiana dramatyczna na lepsze. Ogólnie rzecz biorąc, zmiana jest ogromna, na plus, choć w poprzednim mieszkaniu też mieszkało nam się bardzo dobrze.

Samego mieszkania szukaliśmy dobrych kilka lat, kwestie układu, lokalizacji, wystawy, ceny itp., a później ze 2 lata czekania, chyba z okładem, a później jeszcze wykończenie. Sprawa nietania i czasochłonna, a do tego wymagająca sporo uwagi.

A osiedle Mista jest też na forum, może się przyda.

Powodzenia w szukaniu i podejmowaniu decyzji! Jak będziesz wiedział jaki wybór, to pochwal się.

Sellie
Posty: 246
Rejestracja: 01 wrz 2018, 8:27

Re: "Dopasowane" na teraz czy "perspektywiczne" na przyszłość?

Postautor: Sellie » 01 sie 2026, 16:50

Moim zdaniem lepiej kupić już większe, bo Eldorado na rynku nieruchomości w krk się skończyło, i jak będziesz chciał za kilka lat sprzedać to mniejsze to np. obecnie z wykończeniem zapłacisz 600k, a za kilka lat jak to będziesz sprzedawał to max. cenę za jaką sprzedasz to będzie 400k. I albo przełkniesz tę stratę, albo pozostaniesz w tym mieszkaniu z rodziną. Jak od razu kupisz większe to te problemy masz z głowy, dodatkowo możesz teraz wynająć pokój studentowi za 1500-1900 jeśli dojebiesz bdb standard, więc część kredytu ktoś ci spłaci.
Kupowanie mniejszego w twoim wypadku nie ma zupełnie sensu.


Florart
Posty: 11
Rejestracja: 30 lip 2026, 20:33

Re: "Dopasowane" na teraz czy "perspektywiczne" na przyszłość?

Postautor: Florart » 21 sie 2026, 1:32

Sellie pisze:Moim zdaniem lepiej kupić już większe, bo Eldorado na rynku nieruchomości w krk się skończyło, i jak będziesz chciał za kilka lat sprzedać to mniejsze to np. obecnie z wykończeniem zapłacisz 600k, a za kilka lat jak to będziesz sprzedawał to max. cenę za jaką sprzedasz to będzie 400k. I albo przełkniesz tę stratę, albo pozostaniesz w tym mieszkaniu z rodziną. Jak od razu kupisz większe to te problemy masz z głowy, dodatkowo możesz teraz wynająć pokój studentowi za 1500-1900 jeśli dojebiesz bdb standard, więc część kredytu ktoś ci spłaci.
Kupowanie mniejszego w twoim wypadku nie ma zupełnie sensu.


Bardzo masz pesymistyczną wizję, ale zgadzam się, że "kurniki" mogą tanieć najmocniej, bo jest ich sporą i są zdecydowanie przesadzone jeśli chodzi o cenę za mkw. Z drugiej strony jeśli nić się nie zmieni, to w Polsce coraz mniej osób będzie potrzebowało większych mieszkań, bo będziemy żyć głównie w parach bez dzieci.
Tak czy inaczej jeśli ktoś kupuje dla siebie, to kwestie przyszłych cen nie mają raczej aż takiego znaczenia.

Florart
Posty: 11
Rejestracja: 30 lip 2026, 20:33

Re: "Dopasowane" na teraz czy "perspektywiczne" na przyszłość?

Postautor: Florart » 21 sie 2026, 1:35

KlientS pisze:
Florart pisze:Dzień dobry!

A osiedle Mista jest też na forum, może się przyda.


To jest jednak już za daleko od "cywilizacji". Nie chodzi tylko o fizyczną odległość od centrum, ale brak szybkiego i przewidywalnego (torowego) transportu w okolicy.

KlientS
Posty: 216
Rejestracja: 01 wrz 2024, 21:45

Re: "Dopasowane" na teraz czy "perspektywiczne" na przyszłość?

Postautor: KlientS » 21 sie 2026, 11:00

Florart pisze:Tak czy inaczej jeśli ktoś kupuje dla siebie, to kwestie przyszłych cen nie mają raczej aż takiego znaczenia.

No i tu masz dużo racji, ma ci się dobrze mieszkać przede wszystkim, a to czy będzie drożało czy taniało, to jednak jest kwestia wtórna.

rooney
Posty: 188
Rejestracja: 14 lis 2025, 12:03

Re: "Dopasowane" na teraz czy "perspektywiczne" na przyszłość?

Postautor: rooney » 21 sie 2026, 17:22

Florart pisze:Tak czy inaczej jeśli ktoś kupuje dla siebie, to kwestie przyszłych cen nie mają raczej aż takiego znaczenia.


lol, przyszłe ceny nie mają znaczenia jeśli już ktoś ma mieszkanie

natomiast jeśli młoda osoba dopiero nosi się z zakupem to nie ma nic ważniejszego niż to, jakie ceny są dziś i jakie będą za rok, dwa, trzy ...

młodzi nie kupują za gotówkę, więc różnica w cenie będzie dodatkowo lewarowana kredytem, przez co będzie jeszcze większa ...

śpieszenie się z zakupem przy obecnie spadających czynszach i cenach mieszkań to największa możliwa głupota

jeśli ktoś wstrzymał się w zeszłym roku z zakupem, to po uwzględnieniu promocji i różnych zabiegów deweloperów 'jak obniżyć cenę i nie pokazać tego w statystykach' ma cenę 10% niższą, przy mieszkaniu za 1mln na kredyt to daje 200 tyś oszczędności ...

za 200 tyś może sobie wynająć mieszkanie na 5-10 lat

ludzie potrafią miesiącami wybierać telefon i analizować oferty, a za mieszkanie lekką ręką zapłacić bańkę, bo 'doradcy' go klepią po plecach i mówią 'mieszkania zawsze rosno'

nie rosną zawsze, a po pęknięciu bańki potrafią spadać dekadami co pokazało wiele przykładów na świecie

Florart
Posty: 11
Rejestracja: 30 lip 2026, 20:33

Re: "Dopasowane" na teraz czy "perspektywiczne" na przyszłość?

Postautor: Florart » 21 sie 2026, 19:22

rooney pisze:
Florart pisze:jeśli ktoś wstrzymał się w zeszłym roku z zakupem, to po uwzględnieniu promocji i różnych zabiegów deweloperów 'jak obniżyć cenę i nie pokazać tego w statystykach' ma cenę 10% niższą, przy mieszkaniu za 1mln na kredyt to daje 200 tyś oszczędności ...

za 200 tyś może sobie wynająć mieszkanie na 5-10 lat

ludzie potrafią miesiącami wybierać telefon i analizować oferty, a za mieszkanie lekką ręką zapłacić bańkę, bo 'doradcy' go klepią po plecach i mówią 'mieszkania zawsze rosno'

nie rosną zawsze, a po pęknięciu bańki potrafią spadać dekadami co pokazało wiele przykładów na świecie


Ceny będą spadać, ale w omawianym tutaj Krakowie może za 5-10 lat (podobnie jak w pozostałych miastach TOP 5 w Polsce). Kraków jako jedno z nielicznych miast ma dodatnie saldo migracji, a moim zdaniem dalsze wyludnianie i degradacja prowincji jedynie to wzmocnią na kolejne lata, bo w takich sytuacjach ludzie zazwyczaj przenoszą się w okolice z lepszymi perspektywami. Ostatecznie i duże miasta "dopadną" efekty tragicznej demografii (mało urodzeń, starzejące się społeczeństwo), ale to nie nastąpi tak szybko.

Można czekać, a można w tym czasie nadpłacić znaczną część kredytu, zamiast kolejne 5-10 lat wpłacać komuś za wypożyczenie lokalu. Co ma więcej sensu? Opłacać wypożyczenie pieniędzy, czy nieruchomości?

Oczywiście szukanie okazji i negocjacje to podstawa - bez względu na aktualny poziom cen.


rooney
Posty: 188
Rejestracja: 14 lis 2025, 12:03

Re: "Dopasowane" na teraz czy "perspektywiczne" na przyszłość?

Postautor: rooney » 21 sie 2026, 20:27

Florart pisze:
rooney pisze:
Florart pisze:jeśli ktoś wstrzymał się w zeszłym roku z zakupem, to po uwzględnieniu promocji i różnych zabiegów deweloperów 'jak obniżyć cenę i nie pokazać tego w statystykach' ma cenę 10% niższą, przy mieszkaniu za 1mln na kredyt to daje 200 tyś oszczędności ...

za 200 tyś może sobie wynająć mieszkanie na 5-10 lat

ludzie potrafią miesiącami wybierać telefon i analizować oferty, a za mieszkanie lekką ręką zapłacić bańkę, bo 'doradcy' go klepią po plecach i mówią 'mieszkania zawsze rosno'

nie rosną zawsze, a po pęknięciu bańki potrafią spadać dekadami co pokazało wiele przykładów na świecie


Ceny będą spadać, ale w omawianym tutaj Krakowie może za 5-10 lat (podobnie jak w pozostałych miastach TOP 5 w Polsce). Kraków jako jedno z nielicznych miast ma dodatnie saldo migracji, a moim zdaniem dalsze wyludnianie i degradacja prowincji jedynie to wzmocnią na kolejne lata, bo w takich sytuacjach ludzie zazwyczaj przenoszą się w okolice z lepszymi perspektywami. Ostatecznie i duże miasta "dopadną" efekty tragicznej demografii (mało urodzeń, starzejące się społeczeństwo), ale to nie nastąpi tak szybko.

Można czekać, a można w tym czasie nadpłacić znaczną część kredytu, zamiast kolejne 5-10 lat wpłacać komuś za wypożyczenie lokalu. Co ma więcej sensu? Opłacać wypożyczenie pieniędzy, czy nieruchomości?

Oczywiście szukanie okazji i negocjacje to podstawa - bez względu na aktualny poziom cen.


ceny już spadają, to dziwne że tego nie wiesz a wiesz co będzie za 10 lat

Kraków w ostatnich latach stał w miejscu demograficznie, bilansował katastrofalną dzietność imigracja wewnątrzną, to że przybywało rocznie kilka tys mieszkańców to jest granica błędu statystycznego dla prawie milionowego miasta

Poza tym że dzieci rodzi się znacznie mniej, to trzeba jeszcze spojrzeć na dwa ogromne wyże demograficzne, jeden powojenny który będzie odchodził i zostawiał mieszkania często w najstarszych/najlepszych dzielnicach, i drugi wyż lat osiemdziesiątych który dobija do czterdziestki i zdążył już kupić własne mieszkanie więc odpada z rynku

Ci sami 40 latkowie imigrowali do Krk przez ostatnie dwie dekady, dzisiaj na prowincji ich zwyczajnie nie ma. Poza tym co raz więcej młodych osób wyjeżdża z Krakowa po studiach, mieszkania horrendalnie drogie, o pracę co raz trudniej, i będzie tylko gorzej

Dzisiaj na rynku jest rekordowa oferta mieszkań, deweloperzy budują jak szaleni, z drugiej strony popytu brak. I nie ma co się dziwić, bo zwykli ludzie przestali kupować parę lat temu. W takim Krakowie większość zakupów była w celach inwestycyjnych, przez ludzi którzy uwierzyli w betonowe złoto i nie zwracali uwagi na cenę. Dzisiaj w to betonowe złoto przestają wierzyć

Jeśli do tego dodamy kilkadziesiąt tysięcy pustostanów inwestycyjnych, to nadpodaż mieszkań w Krakowie jest niewyobrażalna

KlientS
Posty: 216
Rejestracja: 01 wrz 2024, 21:45

Re: "Dopasowane" na teraz czy "perspektywiczne" na przyszłość?

Postautor: KlientS » 21 sie 2026, 20:57

Weź nie nudź i nie odchodź od tematu wątku. Ktoś chce kupić mieszkanie dla siebie, do mieszkania, aktualnie. A jak trzeba, to bierze się w cenach, jakie są, bo to nie chodzi o zakup może za 10 lat.



Wróć do „Gdzie i jak kupić mieszkanie w Krakowie forum? Ciekawe w Małopolsce”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 29 gości