Ceny mieszkań w Krakowie i w Polsce - tylko nowe wywiady, artykuły i informacje

Forum dla osób, które zastanawiają się jaka lokalizacja mieszkania w Krakowie jest najlepsza? W której dzielnicy Krakowa dobrze się mieszka? Ciekawe mijsca w Krakowie i Małopolsce.
rooney
Posty: 210
Rejestracja: 14 lis 2025, 12:03

Re: Ceny mieszkań w Krakowie i w Polsce - tylko nowe wywiady, artykuły i informacje

Postautor: rooney » 06 wrz 2026, 10:57

https://next.gazeta.pl/pieniadz/7,188932,32953240,demograficzne-trzesienie-ziemi-mieszkania-w-spadku-zaleja.html

Polski rynek nieruchomości czeka rewolucja. Jak wynika z analiz portalu RynekPierwotny.pl, w najbliższych latach to demografia, a nie stopy procentowe, ukształtuje ceny. Nadciągająca fala dziedziczenia sprawi, że spadek zastąpi wielu młodym kredyt hipoteczny, a na rynek co roku trafiać będzie nawet 120 tysięcy używanych lokali.


Przez lata polski rynek mieszkaniowy rozwijał się w oparciu o prosty mechanizm: młodzi ludzie zakładali rodziny i brali wieloletnie kredyty hipoteczne. Popyt nakręcały rosnące pensje i wiara, że beton to najlepsza lokata kapitału. Z analizy opublikowanej przez RynekPierwotny.pl wynika jednak, że taki model powoli ulega wyczerpaniu.


Polska starzeje się w dramatycznym tempie – odsetek osób powyżej 60. roku życia przekroczył już jedną czwartą. A ponieważ Polacy należą do europejskiej czołówki pod względem własności mieszkań, wkrótce czeka nas największy w historii transfer majątkowy między pokoleniami.


NeVeS
Posty: 1137
Rejestracja: 09 cze 2020, 8:21

Re: Ceny mieszkań w Krakowie i w Polsce - tylko nowe wywiady, artykuły i informacje

Postautor: NeVeS » 08 wrz 2026, 8:15

W VIII wzrost sprzedaży mieszkań; obawy przed wzrostem cen po stronie kupujących - Tabelaofert

8.09.2026, Warszawa (PAP) - Z najnowszego Barometru Cen Mieszkań przygotowanego przez portal Tabelaofert wynika, że w sierpniu na siedmiu największych rynkach sprzedaż nowych mieszkań wzrosła do 4,2 tys., czyli o blisko 50 proc. rdr. Obawa przed wzrostem cen jest dziś znacznie silniejsza po stronie kupujących niż po stronie firm.

"Wzrost sprzedaży o blisko 50 proc. rok do roku brzmi bardzo mocno, ale znacznie ważniejsze jest to, że drugi miesiąc z rzędu sprzedaż utrzymuje się na wysokim poziomie mimo wakacji. To pokazuje, że popyt na rynek wrócił. Kupujący znajdują produkt odpowiadający ich potrzebom i możliwościom finansowym, a duża podaż gotowych mieszkań pomaga w podjęciu decyzji" - powiedział Robert Chojnacki, założyciel i wiceprezes portalu Tabelaofert.

Średnia cena ofertowa w ciągu ostatniego miesiąca wrosła o 0,7 proc., a od początku roku o 3 proc. Największy miesięczny wzrost średniej ceny odnotowano w Łodzi, gdzie stawki wzrosły o 1,8 proc. W Krakowie wzrost wyniósł 1,2 proc, a w Trójmieście 0,9 proc. Z kolei w Warszawie średnia cena ofertowa spadła o 0,5 proc. Na pozostałych rynkach zmiany były niewielkie - we Wrocławiu ceny wzrosły o 0,6 proc., w Katowicach o 0,7 proc., a w Poznaniu praktycznie się nie zmieniły.

Zmiana na rynku widoczna jest również w w odczuciach klientów. Z sierpniowego badania IBRiS dla portalu wynika, że 51 proc. respondentów spodziewa się wzrostu cen mieszkań w najbliższym czasie. To najwyższy odsetek od początku pomiaru w lutym, kiedy takiej odpowiedzi udzielało 38 proc. badanych. Jednocześnie wyraźnie zmniejszyła się grupa osób oczekujących spadków cen - z 12 proc. w lutym do 5 proc. w sierpniu. Stabilizacji spodziewa się 22 proc. respondentów.

W ocenie Chojnackiego, obawa przed wzrostem cen jest dziś znacznie silniejsza po stronie kupujących niż po stronie firm.

W sierpniu do sprzedaży trafiło około 3,3 tys. nowych lokali, czyli o ponad 920 mniej niż w tym samym czasie sprzedano. W efekcie łączna oferta na siedmiu największych rynkach lekko spadła, do około 69,3 tys. mieszkań. Najmocniej oferta zmniejszyła się we Wrocławiu i Łodzi - odpowiednio o 3,6 proc. i 3,5 proc. Spadki odnotowano także w Poznaniu, Trójmieście i Krakowie, podczas gdy w Warszawie oferta wzrosła o 1,9 proc.

Coraz większą rolę w sprzedaży odgrywają mieszkania gotowe do odbioru. W sierpniu odpowiadały już za blisko 37 proc. wszystkich sprzedanych lokali.

Jak podano, Katowice należały w sierpniu do rynków z najmocniejszym odbiciem sprzedaży. Liczba sprzedanych nowych mieszkań była tam o blisko 73 proc. wyższa niż miesiąc wcześniej i był to już drugi z rzędu miesiąc wyraźnej poprawy. Mimo tak mocnego wzrostu sprzedaży oferta w tym mieście na koniec sierpnia była jeszcze o 0,8 proc. większa niż miesiąc wcześniej.

"Dobra sprzedaż mieszkań w wakacje zaskoczyła rynek i samych deweloperów. Za główną przyczyną optymizmu klientów uznaję duży udział mieszkań gotowych. Jednak rosnąca dalej inflacja oraz ewentualne podwyżki stóp procentowych nie dają pewności na utrzymanie tak wysokiej sprzedaży w kolejnych miesiącach. Dużo zależy też od samych deweloperów oraz nowej podaży" - dodał Chojnacki. (PAP Biznes)

rooney
Posty: 210
Rejestracja: 14 lis 2025, 12:03

Re: Ceny mieszkań w Krakowie i w Polsce - tylko nowe wywiady, artykuły i informacje

Postautor: rooney » 11 wrz 2026, 11:43

IMG_4292.png
IMG_4292.png (76.26 KiB) Przejrzano 1887 razy



hahaha

podwójny rocznik idzie na studia, połowa września, a liczba mieszkań na wynajem zamiast się wyczyścić to puchnie jak szalona

kto śledzi to uniwersum mieszkaniowe ten w cyrku się nie śmieje :D


rooney
Posty: 210
Rejestracja: 14 lis 2025, 12:03

Re: Ceny mieszkań w Krakowie i w Polsce - tylko nowe wywiady, artykuły i informacje

Postautor: rooney » 11 wrz 2026, 20:43

https://x.com/dawidparzyk/status/2098476040385446183?s=46

Dane z Politechniki Wiedeńskiej, pokazują skalę rozjazdu między zarobkami a rynkiem mieszkaniowym w Polsce.

​Badacze z TU Wien przeanalizowali 22 miliony ofert z 30 krajów.

​Wnioski dla naszego rynku:
​
Polska trafiła do tej samej grupy co Portugalia i Holandia czyli rynków z najgorszą relacją dochodów do cen nieruchomości w Europie.
​W wielu polskich miastach zakup 25 m² (przy racie równej 1/3 przeciętnej pensji) wymaga kredytu na ponad 30 lat. Ceny ofertowe odjechały lokalnej sile nabywczej znacznie mocniej niż w większości państw zachodnich.

Z najmem jest ten sam problem.
​Wynajem 25-metrowej kawalerki zabiera dziś w Polsce od 33% do ponad 66% średniego wynagrodzenia. Przy takich kosztach bieżących odłożenie 10–20% na wkład własny przy przeciętnych zarobkach graniczy z cudem.
​
Dla szerszego kontekstu z badania:
​44% Europejczyków nie ma zdolności na zakup 50 m² na 30 lat,
​39% nie jest w stanie wynająć 50 m² bez przekraczania 1/3 dochodu.
​W Polsce ten problem dotyczy nie 50 m², ale mikrokawalerek.
​
Jeśli przeciętna pensja nie pozwala na samodzielne utrzymanie lub spłatę 25 metrów, kapitał zamiast na konsumpcję czy inwestycje idzie w całości na obsługę dachu nad głową.

Where can you still afford to live? – a comparative perspective on European housing affordability
(Franziska Sielke & Selim Banabak)


IMG_4294.jpeg
IMG_4294.jpeg (85.17 KiB) Przejrzano 1812 razy


IMG_4295.jpeg
IMG_4295.jpeg (83.09 KiB) Przejrzano 1812 razy



Obok Holandii i Portugalii mieszkania w Polsce są najbardziej niedostępne dla ludzi, po uwzględnieniu zarobków

Czym się różni Polska od Holandii i Portugalii? Miedzy innymi tym że Polska ma prawie o połowę mniejszy współczynnik dzietności

A najśmieszniejsze w tym wszystkim jest to, że wcale nie trzeba czekać aż zadziała efekt demografi, bo mieszkań w Polsce buduje się ponad dwa razy więcej niż w Portugalii czy Holandii, sęk w tym że w Polsce te mieszkania są skupowane często na pustostany inwestycyjne

Mieszkań w Polsce jest o wiele za dużo względem potrzeb, są jedynie źle zagospodarowane i najwyższy czas sprawić, aby mieszkania służyły spowrotem ludziom do życia w nich, a nie spekulacji

rooney
Posty: 210
Rejestracja: 14 lis 2025, 12:03

Re: Ceny mieszkań w Krakowie i w Polsce - tylko nowe wywiady, artykuły i informacje

Postautor: rooney » 17 wrz 2026, 18:24

https://www.youtube.com/watch?v=496pQ41EH00

WIELKIE KŁAMSTWO MIESZKANIOWE. Jak ukrywają oficjalne spadki cen przed bankiem?

rooney
Posty: 210
Rejestracja: 14 lis 2025, 12:03

Re: Ceny mieszkań w Krakowie i w Polsce - tylko nowe wywiady, artykuły i informacje

Postautor: rooney » 19 wrz 2026, 9:05

https://www.youtube.com/watch?v=UKc-G-19i_8

bardzo dobry materiał o mechanizmach bańki na polskim rynku nieruchomości

jesteśmy w pierwszej fazie pękania

i dla wszyskich krakoskich 'inwestorów', nieruchomości premium w top lokalizacji (które wg autora mają względnie się obronić) to są pojedyncze apartamenty które z jakiegoś powodu są wyjątkowe, na pewno nie są to jedne z tysięcy kawalerek na zabłociu czy balickiej

Sellie
Posty: 269
Rejestracja: 01 wrz 2018, 8:27

Re: Ceny mieszkań w Krakowie i w Polsce - tylko nowe wywiady, artykuły i informacje

Postautor: Sellie » 19 wrz 2026, 11:55

rooney pisze:https://www.youtube.com/watch?v=UKc-G-19i_8

bardzo dobry materiał o mechanizmach bańki na polskim rynku nieruchomości

jesteśmy w pierwszej fazie pękania

i dla wszyskich krakoskich 'inwestorów', nieruchomości premium w top lokalizacji (które wg autora mają względnie się obronić) to są pojedyncze apartamenty które z jakiegoś powodu są wyjątkowe, na pewno nie są to jedne z tysięcy kawalerek na zabłociu czy balickiej


Raczej nie trzeba być wróżbitą, żeby zrozumieć, że OSTATNI dobry moment na sprzedaż/inwestycje nieruchomościowe minął z końcem kredytu bk2%. Była to ostatnia możliwość na wywindowanie cen - i dobrzy playarzy typu showman Midel to wyczaili i się zcashowali. Późniejsze windowanie nie miało już żadnego uzasadnienia finansowego - ludziom nie rosły pensje w tempie 20% rocznie, żadne wielkie biznesy nie wbiły do Polski, podatki nie spadły, ceny energii za to wzrosły, koszty benzyny wzrosły itd. Dodatkowo notujemy powolny wzrost bezrobocia, co było do przewidzenia jak firmy zaczęły uciekać z Polski. Za chwilę ludzie się będą zabijać o pracę na minimalnej, a temat mieszkań odejdzie do lamusa.
Deweloperzy krzyczą o 20k za metr w Warszawie, a realne ceny transakcyjne to 16800. Podejrzewam, że sytuacja w Krakowie jest dużo tragiczniejsza, bo o ile w Warszawie dalej idzie znaleźć dobrą robotę w korpo w 1-3 miesiące, o tyle w Krakowie to aktualnie +6 miesięcy szukania, albo praca za psie stawki. Śmiesznie się zrobi, jak ludzie zauważą, że pracują za psie grosze, tylko po to, żeby spłacać swoją przepłaconą klitkę i rzucą się w pędzie do sprzedawania, byleby się pozbyć problemu i kredytu na 20 lat. Wtedy będziemy mieli ogromne ilości mieszkań na rynku, a chętnych do zakupów brak.

Sellie
Posty: 269
Rejestracja: 01 wrz 2018, 8:27

Re: Ceny mieszkań w Krakowie i w Polsce - tylko nowe wywiady, artykuły i informacje

Postautor: Sellie » 20 wrz 2026, 8:28

Florart pisze:
Sellie pisze:Deweloperzy...


Podejrzewasz, czy wiesz? Jeśli masz pewne źródło, to super. Dobrze mieć takie sprawdzone informacje.

Fakty są natomiast takie, że Kraków to pierwsze w Polsce miasto, któremu stale przybywa mieszkańców. Wyprzedza nawet Warszawę.
Inne fakty są takie, że depopulacja i kryzysy wzmacniają raczej migrację do centrum. Ile w Polsce masz miast, które będą przyciągać? Top 5?
Jak sobie to wyobrażasz, że ludzie nagle wrócą na prowincję, do tych opustoszałych wiosek czy do miast powiatowych?

Rzucą się "w pędzie do sprzedawania przepłaconych klitek" i kupią większe (chociaż nie będą mieć pracy), czy zdecydują się na powrót do domu rodzinnego, gdzie te perspektywy będą jeszcze gorsze?

Nie mówiąc już o tym, że w Krakowie nie ma już za bardzo gdzie budować. Deweloperzy zabudowują ostatnie wolne przestrzenie (jeszcze do niedawna była to GN, teraz przez jakieś 3-4 lata w okolicach wyjazdu na Zielonki, co im jeszcze zostało?), a te rzekome mieszkania po umierających seniorach to będą miejsca zupełnie nieprzystające do współczesnych standardów, wymagające drogiego remontu.

Studenci? Jeśli padną uczelnie na prowincji lub degradacja dyplomu będzie dalej postępować, to stracą nie tyle największe i najlepsze uczelnie (a takie mamy w Krakowie), ale w pierwszej kolejności te prywatne. Jeśli ktoś wciąż będzie chciał studiować, to na co się zdecyduje?

Pewnie mieszkania stanieją, ale oczekiwanie jakiegoś wielkiego krachu jest zwyczajnie oderwane od realiów. Ludzie muszą gdzieś mieszkać, a Kraków wciąż przyciąga i będzie przyciągał. W negatywnych scenariuszach bardziej niż do tej pory. Widać to w Europie Zachodniej. Domy po 1 euro kupujesz gdzieś na prowincji, a nie blisko centrum dużego ośrodka miejskiego.


Dane z deweloperucha i jest znowu wysyp mieszkan, przede wszystkim na wynajem jest kosmos, a do sprzedazy tez rosnie: https://deweloperuch.pl/statystyki/port ... nia/krakow

>Fakty są natomiast takie, że Kraków to pierwsze w Polsce miasto, któremu stale przybywa mieszkańców.

Prosze o zrodlo. Raczej nie przybywa tylko ludzie co byli niezameldowani w Krakowie, po zakupie pierwszego mieszkania zaczynaja sie meldowac (sama znam 5 takich osob). Mieszkam w krk 10 lat i nigdy tu nie bylam zameldowana. Raczej duzo Ukraincow z Krakowa wyjechalo (sama znam kilku). Pamietam jak moja okolica wygladala tuz po pandemii i wybuchu wojny. Teraz jest znacznie mniej ludzi.
Oficjalnie Krakow podawal jakies 700-800k, nieoficjalnie jest to blizej miliona, tylko, ze te 200 k to ludzie bez meldunku.

> Jak sobie to wyobrażasz, że ludzie nagle wrócą na prowincję, do tych opustoszałych wiosek czy do miast powiatowych?

Ale właśnie to się stało wśród moich znajomych (ok. 10 osob z ktorymi pracowalam) - wrócili na prowincje mniejsze i większe i pobudowali tam domy za grosze. Wszyscy pracuja 100% zdalnie, albo zaczeli jakies nowe biznesy na miejscu, nikt nie planuje wracac do KRK. Zyja z naprawde dobra wyplata, w bardzo tanich miejscach. Krakow jest horrendalnie drogi do zycia. Dobry na wycieczke, ale juz na co dzien - srednio. Glupie produkty w sklepach potrafia kosztowac kilka zloty wiecej tylko dlatego, ze to Krakow. Czasem jestem w Kato i sok x kosztuje tam 5 zeta, a ten sam sok w lokalnym Lewiatanie w KRK 9 zl. Jak ktos nie ma kasy, szczegolnie starzy ludzie, to nie ma opcji, ze beda migrowac do Krakowa. A mlodych jest zwyczajnie z roku na rok mniej.

> Rzucą się "w pędzie do sprzedawania przepłaconych klitek" i kupią większe (chociaż nie będą mieć pracy), czy zdecydują się na powrót do domu rodzinnego, gdzie te perspektywy będą jeszcze gorsze?

Albo wyjada za granice. Wczesniej to nie byla opcja, bo przeciez jest praca na miejscu, ale jak nie ma pracy to ludzie zaczynaja migrowac. I to robia chetniej osoby nieuwiazane mieszkaniem.

> Nie mówiąc już o tym, że w Krakowie nie ma już za bardzo gdzie budować.

To normalne, ze miasta sie rozwijaja "na boki". Wsie jak Zielonki zwyczajnie zostana wcielone do Krakowa. Aczkolwiek demograficzne tsunami moze temu zapobiec. Umieraja teraz roczniki w ktorych bylo po 800k ludzi, a na rynek wchodza roczniki 200k ludzi. Nie kazdy bedzie migrowal do top 6. Jest masa ludzi malo przebojowych, lubiacych sie trzymac kiecy mamusi i tacy nigdy nie wyjada ze swojej wsi. Czesc bedzie robic dzieci i zyc z zasilkow, czesc bedzie siedziec na NEET, rodzice beda utrzymywac, a pozniej beda sie zamieniac w opiekunow swoich rodzicow i dalej zyc z zasilku dla opiekuna.
Dodam, ze moje miasto rodzinne super sie rozwinelo m.in. dzieki temu, ze place tam podatki. Bylam niedawno na Podlasiu i poziom zycia ludzi tam jest 100% lepszy niz w KRK - wszyscy znajomi pobudowali wielkie wille, okoliczne miasta sie rozrastaja, czesc znajomych dojezdza do pracy w WAW, ale kase juz wydaje lokalnie i zyja jak krole. Bardzo mozliwe, ze i Krakow podobnie skonczy, zreszta juz teraz widac po m.in. rozwoju Rzeszowa - ludzie szukaja tanszych alternatyw i nagle inne miejsca robia sie modne do mieszkania.

> Studenci?

Zmienily sie czasy, studentow jest bardzo malo. Dzieciaki widza alternatywne sciezki rozwoju typu influencer, widza ceny mieszkan i nie ida na studia, tylko do pracy zeby cos sobie odlozyc. Z tych marnych 200k rocznikowo na cala Polske, ile zjedzie do Krakowa? Max 10k? Moze 20? Vs. 100k z kiedys? Widac po wysypie mieszkan na wynajem na portalach, kiedys wrzesien to byl spadek ogloszen o 50% - teraz jak zajrzysz na deweloperucha, mamy gorke na wynajem - sytuacja niewyobrazalna we wrzesniu.

> Pewnie mieszkania stanieją, ale oczekiwanie jakiegoś wielkiego krachu jest zwyczajnie oderwane od realiów. Ludzie muszą gdzieś mieszkać, a Kraków wciąż przyciąga i będzie przyciągał. W negatywnych scenariuszach bardziej niż do tej pory. Widać to w Europie Zachodniej. Domy po 1 euro kupujesz gdzieś na prowincji, a nie blisko centrum dużego ośrodka miejskiego

W krk nikt nie mowi o mieszkaniach za zlotowke, ALE stanieja do poziomow sprzed 10-15 lat. Juz widze na tanich mieszkaniach spadki o 100k, dodatkowo wchodzi demograficzne tsunami - bedzie wysyp starych mieszkan po dziadkach, ktorych nikt nie chce. Wnuki mieszkaja w innych miastach czy krajach, a czynsz trzeba placic, inaczej masz problem ze spoldzielnia. Dla wielu osob mieszkanie sie zrobi niesprzedawalnym obciazeniem.
Krakow dodatkowo bedzie mial dosyc dziwny problem polowicznie-pustych blokow tzn. i w nowych i w starych mieszkaniach bedzie tylko 50-90% bloku zamieszkane. Skutkiem beda ogromnie rosnace ceny za ogrzewanie mieszkania, poniewaz np. w srodku bloku bedzie taka zimna wyspa, ktora bedzie wychladzac inne mieszkania. Niestety aktualnie mieszkam w takim bloku - wiekszosc jest na wynajem i za male mieszkanko musialam doplacac prawie 900 zl za ogrzewanie po zimie, poniewaz mieszkania wokol mnie w tym okresie staly niewynajete. :)


tonyxxl
Posty: 574
Rejestracja: 26 wrz 2018, 21:02

Re: Ceny mieszkań w Krakowie i w Polsce - tylko nowe wywiady, artykuły i informacje

Postautor: tonyxxl » 20 wrz 2026, 19:41

Krakowska debata prezydencka, równiez o nieruchomościach:
https://www.youtube.com/watch?v=x1fzNa618TI

rooney
Posty: 210
Rejestracja: 14 lis 2025, 12:03

Re: Ceny mieszkań w Krakowie i w Polsce - tylko nowe wywiady, artykuły i informacje

Postautor: rooney » 28 wrz 2026, 13:06

https://www.forbes.pl/czas-malych-deweloperow-wlasnie-sie-konczy/d4szz4c

Polacy pozostają bardzo konserwatywni inwestycyjnie. Nieruchomości są postrzegane jako skuteczna ochrona oszczędności przed inflacją i utratą wartości pieniądza. Poza tym bardzo często błędnie definiujemy inwestora. Większość osób kupujących mieszkanie inwestycyjnie nie porównuje stóp zwrotu z obligacji, akcji czy funduszy. To ludzie, którzy chcą zabezpieczyć swoją przyszłość lub emeryturę.

W debacie publicznej często pojawia się obraz zamożnych inwestorów skupujących całe budynki. Tymczasem dominują osoby posiadające jedno dodatkowe mieszkanie, spłacane przez wiele lat. To moim zdaniem, około 80% rynku inwestycyjnego.


Mikołaj Konopka, prezes Dom Development, bardzo ładnie i na około powiedział że Polacy to analfabeci ekonomiczni

Większość 'inwestorów' to zwykli Kowalscy, którzy niczego nie liczą, niczego nie sprawdzają, ale ślepo wierzą że beton to polskie złoto, i zawsze w górę. Nawet potrafią się srogo zadłużać w celu zakupu swojej betonowej lokaty ...



Wróć do „Gdzie i jak kupić mieszkanie w Krakowie forum? Ciekawe w Małopolsce”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 19 gości