Tu jeszcze kilka dni temu było sporo prętów zbrojeniowych, ale może to coś, co im zostało, nie wiem.

Pochwali się też, że skończyli prace przy budowie przepompowni wód opadowych, która ma odpowiadać za to, żeby tunel nie został zalany przez gwałtowne deszcze. System odwodnienia może przyjąć 300 000 litrów wody, więc całkiem sporo. Oby to wystarczyło na ulewy, które miały być raz na 100 lat, a ostatnio zdarzają się co lat kilka.

Tu rynna tramwajowa, bo tunelem, to ta linia będzie przebiegała tylko fragmentami. Ciekawe, ile by było szybciej i taniej, gdyby oni to puścili zwyczajnie, po ziemi, bez bawienia się takie rozkopy.