tonyxxl pisze:Sellie pisze: +15 lat i to będzie osiedle lokalnej patologii. W sumie kontynuacja z tych bloków socjalnych co tam są.
Ale tak myślisz na jakiej podstawie? tak, bo tak???? Czemu Ozon akurat ma się stać patologią??
A patologia największa jest od dawna w centrum. W okolicach rynku czy kazimierza w weekendy stadardem jest pijaństwo, rozbijane czy pozostawiane butelki, zapach uryny w kazdym zakątku, małolaty naćpane i agresywne itp itd
Na te nowe osiedla poza centrum w zdecydowanej większości nie sprowadza się patologia a rodziny pracujące na hipotekę żeby tam mieszkać. W centrum prawie wszystko masz wykupione pod krótki najem i tam jest właśnie patologia, bo kto się przejmuje czymkolwiek jak wynajmuje na weekend ???
Sellie pisze:A ta lokalizacja Osiedle Imbramowskie i tak jest niefortunna - z jednej strony pociąg, z drugiej strony plac targowy. Będzie hałas samochodowy od 5 rano. Muszę się tam kiedyś przejść

aż jestem ciekawa jak to w realu wygląda.
NO własnie, przejdź się najpierw może, bo widac, że małe masz pojęcie o okolicy
Ruch samochodowy od 5 rano to jest w całym Krakowie, więc nie wiem co ci tak przeszkadza kilka dostawczaków podjezdżających z towarem na plac...
Ty myślisz że tam jeżdżą traktorami bez tłumika?

A pociągi? co jakiś czas odgłosy pociągów to usłysza jedynie ci z pierwszego budynku, od strony torów i to jak otworzą okno. Nie jest to żaden wielki problem, poza tym tam jest kawałek od torów a większośc roku jest "ściana z drzew" które jeszcze wygłuszają dzwięki.
Oczywiście zawsze można coś znaleźć, ale nie przesadzałbym że te rzeczy co wymieniasz to akurat jakieś niefortunne. A plac targowy pod nosem to jest duuuuuży plus dla większości. Wiem, bo znam 2 nabywców lokali tam i własnie to miedzy innymi ich zachęciło do zakupu.

Mieszkam w tej okolicy 5 lat, więc wiem jakie są niedogodności
Ozon stanie się patologią ponieważ te mieszkania są zbudowane za blisko siebie, tam praktycznie cały czas zaglądasz sąsiadom do mieszkania jak ci się trafiły okna od stron wewnętrznych, a w tym ścisku jeszcze jebneli place zabaw i miejsca wypoczynku na środek - latem tam będzie echo ładnie napierdalać. W tym pierwszym budynku jeśli dobrze kojarzę jest przedszkole, czyli dzieciaki będą się całe dnie bawić na tych placach zabaw

) zapomnij o pracy zdalnej w takiej lokalizacji. Ogólnie strasznie przytłaczające wrażenie jak się tam przeszłam, jestem sobie wdzięczna, że tam mieszkania nie kupiłam, bo tak trochę rozmyślałam. Jak tam byłam na "przyczajce" to spotkałam na przystanku tramwajowym chłopca pobitego w wieku ok. 10 lat, no takich widoków nie widuje się codziennie. Z tego co kojarzę tam obok są bloki socjalne. Na przystanku był burdel, porozrzucane puszki. Nie dość, że patologia tam mieszka, to jeszcze dojdzie nowa, z nowego osiedla. Obym się oczywiście myliła, nikomu źle nie życzę, ale w takiej patodeweloperece u ludzi szybko rozwijają się różne choroby psychiczne, alkoholizm i przemoc, bo człowiek nie ma ciszy i prywatności.
> NO własnie, przejdź się najpierw może, bo widac, że małe masz pojęcie o okolicy
No właśnie mam duże, to, że nie wchodzę w tę konkretną uliczkę, przy której ten blok budują (jak jeszcze był tam bar mleczny to często tam jadałam) to nie znaczy, że nie znam okolicy.
Nie pierdol, że tylko z pierwszego budynku usłyszą odgłosy pociągów - pracuję w wieżowcach obok i bardzo dobrze słychać pociągi, lepiej okna nie otwierać, bo hałas jest znaczny. Oczywiście nie często, może 1 na godzinę, dwie.
> poza tym tam jest kawałek od torów a większośc roku jest "ściana z drzew" które jeszcze wygłuszają dzwięki.
Przecież to jest bliżej przy torach, niż budynek w którym pracuję. Ale z ciekawości się przejdę wkrótce i dopiszę moje wrażenia xD
A twoje wyparcie na temat tego, że będzie cicho, pomimo placu targowego i sprzedawców zajeżdżających z dostawami od 4-5 - no można się uśmiać.

Chyba każdy kto był w normalny dzień na tym placu targowym wie jaki tam jest ruch i hałas tzn. duży.
Moim zdaniem to jest dobra lokalizacja dla kogoś kto pracuje na tym targowisku, albo wstaje bardzo wcześnie do pracy i większość dnia go nie ma w mieszkaniu. Chociaż ceny i tak z kosmosu. Tak słaba lokalizacja nie powinna chodzić po więcej niż 8k za metr. Pociągu nikt nie usunie. Placu Targowego też nie - będzie tam zawsze. Są to spore niedogodności utrudniające normalne funkcjonowanie.