ragar pisze:Tu po krakowski, choć nie tylko, remontowana kamienica przy ul. Dolnych Młynów.
Czyli zostały resztki starych ścian, ale są nowe stropy i pewnie sporo więcej. W sumie, to czy to na pewno ma sens, zostawianie wewnątrz tych starych cegieł, które mogą być w bardzo różnym stanie? Nie wiem, ale pewnie to jakiś wymóg konserwatorski.
Tu pewnie i tak znajdą się lokale usługowe.
Czy nie najczęściej tak to właśnie wygląda? Wszystkie elementy konstrukcyjne nowe (słupy, stropy, podciągi), a stara cegła de facto zostaje jako "wypełnienie". I tak udajemy że budynek zrewitalizowany, a de facto rdzeń budynku jest już zupełnie nowy, a ta stara struktura zostaje jako praktycznie dekoracja. Pracuję w coworku na Zamoyskiego, który jest tak właśnie odrestaurowaną kamienicą. Nie żebym jakoś narzekał na to, na pewno jest to praktyczne, ale nie ma co się łudzić, w praktyce jest to większości nowy budynek po prostu z doklejonymi starymi fragmentami.