Ceny mieszkań w Krakowie i w Polsce - tylko nowe wywiady, artykuły i informacje

Forum dla osób, które zastanawiają się jaka lokalizacja mieszkania w Krakowie jest najlepsza? W której dzielnicy Krakowa dobrze się mieszka? Ciekawe mijsca w Krakowie i Małopolsce.
rooney
Posty: 213
Rejestracja: 14 lis 2025, 12:03

Re: Ceny mieszkań w Krakowie i w Polsce - tylko nowe wywiady, artykuły i informacje

Postautor: rooney » 30 wrz 2026, 15:55

https://www.youtube.com/watch?v=W34FM6FWMFo

Prowadzący:

"Przyjdą do Pana za chwilę panowie w drogich garniturach i będą bardzo usilnie naciskać, żeby wszystko zostało tak, jak jest teraz."

Łukasz Gibała:

"Oni już się zgłaszają [...]. Z jednej strony mam jakieś sygnały, że gdzieś tam są jakieś groźby wręcz, że zrobią jakąś kampanię negatywną, jeśli jakoś tutaj z nimi się nie spotkam – a ja odmówiłem tego spotkania, mówię o deweloperach.

A z drugiej strony właśnie są takie miłe gesty, że tutaj zapraszają, że chcieliby debatę zorganizować, że chcieliby posłuchać moich poglądów, że oni nic tutaj do mnie nie mają. Więc to jest takie podchodzenie na zasadzie dwustronnej."

Prowadzący:

"Ale to jest tak, że były groźby ze strony deweloperów, że się włączą w kampanię?"

Łukasz Gibała:

"Dwa lata temu jeden z deweloperów wykupił billboardy, gdzie mnie tak brutalnie atakował, i teraz też miałem takie sygnały, że deweloperzy to rozważają. Czy zrobią to – zobaczymy.

Natomiast ja mówię twardo: jeśli ja zostanę prezydentem, zmienimy całkowicie kierunek, jak chodzi o nasze miasto. Znaczy dobro mieszkańców będzie dużo ważniejsze od interesów deweloperów."


Łukasz Gibała:

„...bałbym się, że tam zostało coś zaszytego, że będą jakieś ukryte zapisy, których spiesząc się nie zauważymy, które będą właśnie prodeweloperskie. Dlatego zaczniemy pracę nad planem ogólnym de facto od zera, nawet jeśli to potrwa rok zamiast właśnie dwóch miesięcy, gdybyśmy tylko naprawiali ten plan, który jest obecnie.

To chodzi mi o to, żeby to był taki pierwszy w Polsce z dużych miast plan, który pokaże, że da się tak projektować miasta, jak jest zaprojektowana na przykład Nowa Huta – gdzie jest dużo przestrzeni, gdzie jest mnóstwo zieleni, gdzie jest mnóstwo światła, gdzie są szerokie chodniki, żeby to była zupełnie inna rzeczywistość architektoniczna.”

Prowadzący:

„Ale też ktoś straci. Stracą też ci, którzy może nie są bardzo bogaci, ale są zamożni, mają jedno, dwa mieszkanie, wynajmują je na Starym Mieście i z tego mają stabilny i spokojny wikt i opierunek...”

Łukasz Gibała:

„Właśnie tak, już miałem takie głosy. Jak rozmawiam z ludźmi na ulicach, to część osób mi powiedziała – na przykład taki pan, że głosował na mnie trzykrotnie, ale czwarty raz nie zagłosuje, no bo ma trzy mieszkania, no i on z tych mieszkań żyje, bo je wynajmuje. No a ja jestem za ograniczeniami, jak chodzi o najem krótkoterminowy, i jemu to się nie podoba.

Więc pewne straty niestety są wyborcze, no ale ja głęboko w to wierzę, że nasze miasto zostało bardzo zepsute przez nadmierną turystyfikację, przez tę liczbę hoteli, przez najem krótkoterminowy i że pewne ograniczenia są niezbędne, i tu będę nieugięty.”

Prowadzący:

„A jak to będzie wyglądać? To jest prywatna własność, ktoś kupił sobie mieszkanie i wynajmuje. Dlaczego mu się zakazuje tego? No gdzie tu wolność, Panie Redaktorze?”

Łukasz Gibała:

„Panie Redaktorze, no nie podchodźmy do tego właśnie w taki sposób. No wolność polega na tym, że mogę robić co chcę, dopóki nie wpływam negatywnie na życie innych ludzi, chyba tak. Równie dobrze można powiedzieć, że skoro każdy z nas jest wolny, to o godzinie 2:00 w nocy może organizować imprezy i hałasować. No nie – jak zakłócam porządek innych, to po to są regulacje, żebyśmy tego robić nie mogli.

Tak samo jak chodzi o ten najem krótkoterminowy: jeśli ja mieszkam w kamienicy i co drugie mieszkanie jest na Airbnb, i tam co chwila wprowadzają się nowe osoby, które właśnie imprezują, które hałasują, które są obce – no to to niszczy tkankę społeczną. Obowiązkiem rządzących jest dbać o to, żebyśmy jako społeczeństwo byli pewną wspólnotą, żebyśmy mieli spójną tkankę społeczną, a nie żeby każdy sobie tylko robił to, co mu się opłaca i z czego będzie miał największe zyski albo największą przyjemność.”


lobby deweloperskie w strachu

'inwestorzy' w beton w strachu

jeśli komuś zależy na ograniczeniu patologii rynku nieruchomości, to 11 października są wybory na prezydenta Krakowa


rooney
Posty: 213
Rejestracja: 14 lis 2025, 12:03

Re: Ceny mieszkań w Krakowie i w Polsce - tylko nowe wywiady, artykuły i informacje

Postautor: rooney » 01 paź 2026, 13:49

https://x.com/Gosc_RadiaZET/status/2102445691624636508?s=46

Kraków jest zadłużony bardziej niż jakiekolwiek inne miasto, jest trzy razy bardziej zadłużony niż Gdańsk


Gdańsk ma na mieszkańca 1200 zł z CITu a Kraków tylko 600 zł, gospodarka w Krakowie powinna być rozwinięta równie dobrze jak w Gdańsku a jednak generuje dużo mniejsze wpływy, moim zdaniem wynika to z tego, że w Krakowie postawiono na model rozwoju w oparciu o centra usług wspólnych które często transferują zyski za granicę


jeśli centra usług wspólnych zwiną się z Krakowa (co już się zaczyna) w wyniku przenoszenia biur do Indii / redukcji w związanej z rozwojem AI to z Krakowa zostanie kupa kamieni

takie polskie Dertoit albo kolejny Zator, tylko z prawdziwym zamkiem i rynkiem zamiast rollercosterów

Florart
Posty: 73
Rejestracja: 30 lip 2026, 20:33

Re: Ceny mieszkań w Krakowie i w Polsce - tylko nowe wywiady, artykuły i informacje

Postautor: Florart » 01 paź 2026, 18:47

rooney pisze:https://x.com/Gosc_RadiaZET/status/2102445691624636508?s=46

Kraków jest zadłużony bardziej niż jakiekolwiek inne miasto, jest trzy razy bardziej zadłużony niż Gdańsk


Gdańsk ma na mieszkańca 1200 zł z CITu a Kraków tylko 600 zł, gospodarka w Krakowie powinna być rozwinięta równie dobrze jak w Gdańsku a jednak generuje dużo mniejsze wpływy, moim zdaniem wynika to z tego, że w Krakowie postawiono na model rozwoju w oparciu o centra usług wspólnych które często transferują zyski za granicę


jeśli centra usług wspólnych zwiną się z Krakowa (co już się zaczyna) w wyniku przenoszenia biur do Indii / redukcji w związanej z rozwojem AI to z Krakowa zostanie kupa kamieni

takie polskie Dertoit albo kolejny Zator, tylko z prawdziwym zamkiem i rynkiem zamiast rollercosterów


Kupa kamieni... :lol: Czy Ty czytasz coś więcej niż tytuły i nagłówki tych artykułów? Próbowałeś chociaż z pomocą AI porównać sytuację Krakowa i Detroit? :roll:


DobrzeJuzBylo
Posty: 66
Rejestracja: 21 lis 2025, 9:38

Re: Ceny mieszkań w Krakowie i w Polsce - tylko nowe wywiady, artykuły i informacje

Postautor: DobrzeJuzBylo » 02 paź 2026, 13:01

Florart pisze:
rooney pisze:https://x.com/Gosc_RadiaZET/status/2102445691624636508?s=46

Kraków jest zadłużony bardziej niż jakiekolwiek inne miasto, jest trzy razy bardziej zadłużony niż Gdańsk


Gdańsk ma na mieszkańca 1200 zł z CITu a Kraków tylko 600 zł, gospodarka w Krakowie powinna być rozwinięta równie dobrze jak w Gdańsku a jednak generuje dużo mniejsze wpływy, moim zdaniem wynika to z tego, że w Krakowie postawiono na model rozwoju w oparciu o centra usług wspólnych które często transferują zyski za granicę


jeśli centra usług wspólnych zwiną się z Krakowa (co już się zaczyna) w wyniku przenoszenia biur do Indii / redukcji w związanej z rozwojem AI to z Krakowa zostanie kupa kamieni

takie polskie Dertoit albo kolejny Zator, tylko z prawdziwym zamkiem i rynkiem zamiast rollercosterów


Kupa kamieni... :lol: Czy Ty czytasz coś więcej niż tytuły i nagłówki tych artykułów? Próbowałeś chociaż z pomocą AI porównać sytuację Krakowa i Detroit? :roll:


Zachęcam się zapoznać ze strukturą zatrudnienia w Krakowie. Korporacje to 106 000 etatów, wiele JDG imitujących etaty (to trudniej oszacować) i mnóstwo usług zależnych - sprzątanie, gastronomia itd. Co druga osoba zatrudniona w Krakowie w sektorze przedsiębiorstw pracuje w korporacji. W żadnym polskim mieście nie ma takiej monokultury.

Dla skali - Huta Sendzimira zatrudniała w szczycie niespełna 39 tysięcy osób. Kiedy zredukowała w latach 90' zatrudnienie to był poważny cios w lokalny rynek pracy i wiele osób nie mogło się odnaleźć. Kraków wyglądał w latach 90. naprawdę przygnębiająco. Tutaj mówimy o ponad 2.5 razy większej grupie zawodowej, którą jeszcze łatwiej outsourcować do Azji czy automatyzować.

W Krakowie nawet nie ma na co się przebranżowić. Wszyscy się nie zmieszczą w budżetówce, która przecież działa w oparciu o podatki zatrudnionych.

Wszystkie duże miasta w Polsce borykają się z eksodusem korporacji, ale nigdzie nie stanowią one takiego udziału w rynku pracy. Liczba korposzczurów w Krakowie jest podobna do tej w Warszawie, gdzie jest 2,5-krotnie większa populacja.

rooney
Posty: 213
Rejestracja: 14 lis 2025, 12:03

Re: Ceny mieszkań w Krakowie i w Polsce - tylko nowe wywiady, artykuły i informacje

Postautor: rooney » 02 paź 2026, 14:13

Różnica jeszcze jest taka, że w latach 90 ludzie mieli mieszkania komunalne za darmo, które po upadku PRL mogli dodatkowo wykupić za grosze, jedynym zmartwieniem było żeby mieć co do garnka włożyć

Dzisiaj ludzie będą mieć dodatkowo na głowie olbrzymią ratę za swój kurnik od pana dewelopera, szczególnie jeśli kupowali w ostatnich latach

Jestem bardzo ciekaw jak w takim otoczeniu będzie się zachowywać cena podstawowego produktu inwestycyjnego polaka - pustostanu inwestycyjnego

Florart
Posty: 73
Rejestracja: 30 lip 2026, 20:33

Re: Ceny mieszkań w Krakowie i w Polsce - tylko nowe wywiady, artykuły i informacje

Postautor: Florart » 02 paź 2026, 15:51

DobrzeJuzBylo pisze:
Florart pisze:
rooney pisze:https://x.com/Gosc_RadiaZET/status/2102445691624636508?s=46





jeśli centra usług wspólnych zwiną się z Krakowa (co już się zaczyna) w wyniku przenoszenia biur do Indii / redukcji w związanej z rozwojem AI to z Krakowa zostanie kupa kamieni

takie polskie Dertoit albo kolejny Zator, tylko z prawdziwym zamkiem i rynkiem zamiast rollercosterów


Kupa kamieni... :lol: Czy Ty czytasz coś więcej niż tytuły i nagłówki tych artykułów? Próbowałeś chociaż z pomocą AI porównać sytuację Krakowa i Detroit? :roll:


Zachęcam się zapoznać ze strukturą zatrudnienia w Krakowie. Korporacje to 106 000 etatów...



Zdajesz sobie sprawę, że to wcale nie musi wyglądać tak, że zamyka się wszystko w Krakowie i przenosi w tańsze rejony? Masz mocno deterministyczne wyobrażenia. Żadna rozsądna korpo nie porzuca lokalnego know-how budowanego przez lata. Poza tym krakowski rynek pracy to ponad 500000 osób. 20% to dużo, ale nie przesadzałbym z tą monokulturą.

Zresztą ta, zapewne przez jakiś czas bolensa, transformacja to może być dla lokalnego rynku pracy szansa rozwojowa. Kraków może zyskać na znaczeniu, bo proste usługi zostaną przeniesione, a to wygeneruje przestrzeń na stworzenie dojrzałego hubu technologicznego - mamy zaplecze uczelniane, badawcze, młodych ludzi. Które inne polskie miasto - poza Warszawą - ma takie zasoby?

To jest cykl. Przecież sam tego doświadczyłeś - jak zmieniło się to miasto od wspominanych lat 90.?

Co do automatyzacji, to jeśli faktycznie to będzie tak wysoka fala, jak wnioskuję z Twoich wypowiedzi, to zmiecie nie tylko Kraków. Nie ma gdzie uciekać.

Dla malkontentów to powinny być dobre wieści. Wreszcie nieruchomości wrócą do cen sprzed 20 lat. Będzie w czym wybierać i za uczciwie pieniądze. ;) Jak uczą rekiny biznesu: kupować tanio, sprzedawać drogo. Okazja! :lol:

rooney
Posty: 213
Rejestracja: 14 lis 2025, 12:03

Re: Ceny mieszkań w Krakowie i w Polsce - tylko nowe wywiady, artykuły i informacje

Postautor: rooney » 02 paź 2026, 18:23

Haha, aż się poplułem ze śmiechu

Centra usług wspólnych polegają na tym że 'know how' jest minimalne, i deleguje się tę pracę tam gdzie jest tania siła robocza

Kogo nie zapytać to wrzucają im do zespołów hindusów których mają uczyć przez kilka tygodni/miesięcy a oni potem będą uczyć kolejnych hindusów już w Indiach

30 lat temu dorastał wyż lat 80', ogromna armia młodych, głodnych, dynamicznych ludzi, między innymi dlatego korporacje się tu pchały i Kraków stanął na nogi

Dzisiaj 1/3 społeczeństwa to emeryci i z każdym rokiem będzie tylko gorzej

W latach prosperity zamiast stymulować innowacyjny przemysł, to cały hajs szedł w "inwestycyjne" betonowe kwadraty (często jako pustostany), Polska to jest kraj mem, a Kraków skupia te wszystkie absurdy jak w soczewce
Ostatnio zmieniony 02 paź 2026, 20:37 przez rooney, łącznie zmieniany 1 raz.

rooney
Posty: 213
Rejestracja: 14 lis 2025, 12:03

Re: Ceny mieszkań w Krakowie i w Polsce - tylko nowe wywiady, artykuły i informacje

Postautor: rooney » 02 paź 2026, 20:23

https://x.com/dawidparzyk/status/2106041522160349673?s=46

My staramy się utrzymać taki miks mieszkań, który odpowiada potrzebom rodzin i klientów docelowych. Nie jesteśmy wielkim zwolennikiem dużej ilości małych mieszkań, bo one... statystycznie buduje się ich w Polsce znacznie więcej niż w innych krajach – te jedno- i dwupokojowe. I to czyni pewne ryzyko. My byśmy się bardzo bali dużą ilość budować takich mieszkań, bo w sytuacji jakiegoś tąpnięcia na rynku czy nasycenia popytu inwestycyjnego, to właśnie te najmniejsze mieszkania pierwsze odczuwają spadek zainteresowania. Dlatego my wolimy budować zrównoważoną ofertę – mieszkania trzypokojowe, większe, gdzie klient kupuje po prostu dla siebie do życia, a nie tylko pod spekulację czy szybki wynajem.


Zbigniew Juroszek (prezes Atal) przyznaje, że oni w sumie to by chcieli budować więcej dużych mieszkań, bo nigdzie nie buduje się tyle mieszkań jedno i dwu pokojowych co w Polsce, i przy pierwszym tąpnięciu czy nasyceniu ten rynek zawali się jako pierwszy, ale z drugiej strony z rynkiem który jest stricte 'inwestycyjny' trudno dyskutować


DobrzeJuzBylo
Posty: 66
Rejestracja: 21 lis 2025, 9:38

Re: Ceny mieszkań w Krakowie i w Polsce - tylko nowe wywiady, artykuły i informacje

Postautor: DobrzeJuzBylo » 02 paź 2026, 20:48

Florart pisze:
DobrzeJuzBylo pisze:
Florart pisze:
Kupa kamieni... :lol: Czy Ty czytasz coś więcej niż tytuły i nagłówki tych artykułów? Próbowałeś chociaż z pomocą AI porównać sytuację Krakowa i Detroit? :roll:


Zachęcam się zapoznać ze strukturą zatrudnienia w Krakowie. Korporacje to 106 000 etatów...



Zdajesz sobie sprawę, że to wcale nie musi wyglądać tak, że zamyka się wszystko w Krakowie i przenosi w tańsze rejony? Masz mocno deterministyczne wyobrażenia. Żadna rozsądna korpo nie porzuca lokalnego know-how budowanego przez lata. Poza tym krakowski rynek pracy to ponad 500000 osób. 20% to dużo, ale nie przesadzałbym z tą monokulturą.

Zresztą ta, zapewne przez jakiś czas bolensa, transformacja to może być dla lokalnego rynku pracy szansa rozwojowa. Kraków może zyskać na znaczeniu, bo proste usługi zostaną przeniesione, a to wygeneruje przestrzeń na stworzenie dojrzałego hubu technologicznego - mamy zaplecze uczelniane, badawcze, młodych ludzi. Które inne polskie miasto - poza Warszawą - ma takie zasoby?

To jest cykl. Przecież sam tego doświadczyłeś - jak zmieniło się to miasto od wspominanych lat 90.?

Co do automatyzacji, to jeśli faktycznie to będzie tak wysoka fala, jak wnioskuję z Twoich wypowiedzi, to zmiecie nie tylko Kraków. Nie ma gdzie uciekać.

Dla malkontentów to powinny być dobre wieści. Wreszcie nieruchomości wrócą do cen sprzed 20 lat. Będzie w czym wybierać i za uczciwie pieniądze. ;) Jak uczą rekiny biznesu: kupować tanio, sprzedawać drogo. Okazja! :lol:


SSC to 60% krakowskiego korpo. Co wchłonie 35 latków, którzy nie robili nic poza prymitywnym, ograniczonym z góry procesem w języku angielskim? To jest biurowe przełożenie taśmy produkcyjnej. To jedna strona medalu.

Druga to ten wykształcony narybek, który też jest zwalniany. Korporacje zwijają z Polski również jakościowe zespoły IT z uwagi na cenę. Już absolwenci dobrych wydziałów AGH mają trudności ze znalezieniem pracy, co raz powszechniejsza jest opinia o braku sensu studiowania poza garstką kierunków takich jak medycyna. Tak naprawdę ta wykształcona populacja będzie bardziej obciążeniem miasta niż perspektywą. Duże biurowce już nie powstają, a istniejące pustoszeją. Automatyzacja nie dotyka tylko prostych zadań. To potrafiło RPA sprzed 15 lat.

Pamiętam 90' lata i wtedy zanim się Kraków podniósł to było bardzo dużo pospolitej przestępczości. Drugiej kroplówki w stylu najazdu korporacji nie dostaniemy. Jak zauważył @rooney to wtedy ludzie nie mieli jednak na głowie kredytów, a teraz nierzadko 500-800 tysięcy.

Istotnie nie ma dokąd uciec - może Warszawa, jako stolica nieco lepiej się będzie trzymała. Natomiast pozostanie pytanie o koszty życia, to czego trzeba się będzie pozbyć w pierwszej kolejności to hipoteka przy kiepskim rynku pracy. A stopy procentowe spadać nie chcą.

tonyxxl
Posty: 580
Rejestracja: 26 wrz 2018, 21:02

Re: Ceny mieszkań w Krakowie i w Polsce - tylko nowe wywiady, artykuły i informacje

Postautor: tonyxxl » 02 paź 2026, 23:39

DobrzeJuzBylo pisze:
Florart pisze:
DobrzeJuzBylo pisze:
Zachęcam się zapoznać ze strukturą zatrudnienia w Krakowie. Korporacje to 106 000 etatów...



Zdajesz sobie sprawę, że to wcale nie musi wyglądać tak, że zamyka się wszystko w Krakowie i przenosi w tańsze rejony? Masz mocno deterministyczne wyobrażenia. Żadna rozsądna korpo nie porzuca lokalnego know-how budowanego przez lata. Poza tym krakowski rynek pracy to ponad 500000 osób. 20% to dużo, ale nie przesadzałbym z tą monokulturą.

Zresztą ta, zapewne przez jakiś czas bolensa, transformacja to może być dla lokalnego rynku pracy szansa rozwojowa. Kraków może zyskać na znaczeniu, bo proste usługi zostaną przeniesione, a to wygeneruje przestrzeń na stworzenie dojrzałego hubu technologicznego - mamy zaplecze uczelniane, badawcze, młodych ludzi. Które inne polskie miasto - poza Warszawą - ma takie zasoby?

To jest cykl. Przecież sam tego doświadczyłeś - jak zmieniło się to miasto od wspominanych lat 90.?

Co do automatyzacji, to jeśli faktycznie to będzie tak wysoka fala, jak wnioskuję z Twoich wypowiedzi, to zmiecie nie tylko Kraków. Nie ma gdzie uciekać.

Dla malkontentów to powinny być dobre wieści. Wreszcie nieruchomości wrócą do cen sprzed 20 lat. Będzie w czym wybierać i za uczciwie pieniądze. ;) Jak uczą rekiny biznesu: kupować tanio, sprzedawać drogo. Okazja! :lol:


SSC to 60% krakowskiego korpo. Co wchłonie 35 latków, którzy nie robili nic poza prymitywnym, ograniczonym z góry procesem w języku angielskim? To jest biurowe przełożenie taśmy produkcyjnej. To jedna strona medalu.

Druga to ten wykształcony narybek, który też jest zwalniany. Korporacje zwijają z Polski również jakościowe zespoły IT z uwagi na cenę. Już absolwenci dobrych wydziałów AGH mają trudności ze znalezieniem pracy, co raz powszechniejsza jest opinia o braku sensu studiowania poza garstką kierunków takich jak medycyna. Tak naprawdę ta wykształcona populacja będzie bardziej obciążeniem miasta niż perspektywą. Duże biurowce już nie powstają, a istniejące pustoszeją. Automatyzacja nie dotyka tylko prostych zadań. To potrafiło RPA sprzed 15 lat.

Pamiętam 90' lata i wtedy zanim się Kraków podniósł to było bardzo dużo pospolitej przestępczości. Drugiej kroplówki w stylu najazdu korporacji nie dostaniemy. Jak zauważył @rooney to wtedy ludzie nie mieli jednak na głowie kredytów, a teraz nierzadko 500-800 tysięcy.

Istotnie nie ma dokąd uciec - może Warszawa, jako stolica nieco lepiej się będzie trzymała. Natomiast pozostanie pytanie o koszty życia, to czego trzeba się będzie pozbyć w pierwszej kolejności to hipoteka przy kiepskim rynku pracy. A stopy procentowe spadać nie chcą.

alternatywa?



Wróć do „Gdzie i jak kupić mieszkanie w Krakowie forum? Ciekawe w Małopolsce”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 23 gości